czwartek, 3 listopada 2011

Nie tak jak myślisz ... Cz. 4 / 4

-Więc - Zaczęła opowieść Kobieta - Nazywam się Jessica Mount. Byłam zwykłą dwunastolatką, lecz niestety przeceniłam moje możliwości.  Kiedyś, dokładnie w 660 roku, moi "kochani" rodzice postanowili poddać mnie niani . Po 6 latach, gdy miałam 18 lat, w 666 roku, byłam za duża na nianię.  Niania nazywała się Catherine . Nie chciała mnie zostawiać. Ja za to nią pogardziłam... nie powinnam tego robić . Pani Catherine rzuciła na mój ród klątwę . W tym na ciebie, Luno. Klątwa miała uczynić ze mnie ducha z czerwonymi źrenicami i całkowicie czarnymi oczami. Jak... jak pustka. Tak ! Jak się na nie patrzy, to jest pustka... Wiesz... ty też musisz tak skończyć. Twoi rodzice nie istnieją! To tylko kukły w moich rękach ! - Jessica rzuciła na stół kukiełkę bardzo przypominającą ojca Luny - Nie narodzili się! Powstali z magii . Ty za to...
- Ja? - Wtrąciła Luna
- Ty za to jesteś prawdziwym człowiekiem. Ale już nie długo. Za dokładnie 30 sekund przyjdzie ON.
- On ? Kimże jest ten " On " ?
- On to... On. Zabierze cię do świata podziemi. Do królestwa magii. Będziesz miała własne kukły. Takie jak moje - Jessica spojrzała spode łba na kukiełkę ojca biednej Luny. Nagle Kobieta wzięła nóż do ręki i podniosła go do góry.
- Już czas, Luno. Nie będzie boleć... zbyt długo. - Po czym przebiła jej serce nożem. Luna padła obezwładniona na ziemię i zwijała się z bólu w wielkiej plamie krwi. W tym momencie ziemia się rozstąpiła, a niebo zrobiło się kruczoczarne z przebłyskami czerwieni. Jessica załadowała Lunę do dziwnej karocy i odjechała z szyderczym uśmiechem, łowić więcej ludzi. Pani Mount może zawitać do każdego z nas...
***
Shazaam ! I co? Podoba się ? Made by - Zemiśś ! Prawa autorskie - Don't Copy ! Bo zamorduję !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz