Diana została sama w domu, ponieważ jej rodzice wyjechali na zabawę taneczną.
Dziewczyna miała 10 lat i nie cierpiała ciemności. Mama zamówiła jakąś opiekunkę o imieniu Alex. Kobieta była trupioblada i poszarpana. Chyba nie muszę dodawać, że Dianusia się przeraziła Alex? Położyła się do łóżka z patelnią, żeby w razie czego walnąć nią opiekunkę. Spojrzała na okno, które spowite było mrokiem czarnego nieba z pełnią. Dziesięciolatka przełknęła ślinę i zamknęła oczy. Otworzyła je po minucie, ponieważ usłyszała głośne rżenie konia. Jakież było przerażenie Diany, gdy zobaczyła za oknem biały pysk konia, ale nie normalnego... Koń był jednorożcem z potarganymi włosami i przerażającymi czerwonymi ślepiami. Diana wypadła z łóżka, zdzieliła konia patelnią, aż wypadł na cmentarz, po czym napisała na kartce: "Mamo... to przez opiekunkę... Ona, jednorożce, czerwień w oczach... Żegnajcie...". Dziewczynka zrobiła samolot, który zleciał po schodach i poczuła ukłucie w żebrach. To koń powrócił...
Rodzice przerazili się: Nie zastali opiekunki, przeczytali liścik, Diany nie było w domu i ta krew w jej pokoju... Para przeraziła się i pogrążyła w żalu. Wiedzieli, że Dianie coś się stało. Dwa dni później wyprowadzili się z domu przy cmentarzu, a tajemnica Alex nie wyszła na jaw, dopóki matka nie uwierzyła w tą zamianę w jednorożca. A jak się dowiedziała, spytacie? Miesiąc, dwa miesiące itd. później w czasie pełni ginęły dzieci. Rodzice zastawali dom pusty i pokój pociechy w kałużach krwi. Szkoda tylko, że żadne dziecko nie przeżyło...
***
Made by Akiś. To moja historia, w całości ja ją wymyśliłam. Dlatego ta historia jest obarczona prawami autorskimi.
Fajne ! Mi się podoba c: . Chociaż trochę bardziej śmieszne niż straszne ( Tu mowa o patelni :DD ).
OdpowiedzUsuńWiem :)
OdpowiedzUsuń