Riki schowała się za krzakiem, ale nadepnęła na gałąź. Zakapturzona postać odwróciła się, a Riki dojrzała czerwony błysk w miejscu jej oczu.
-Tyyy! Everest, bierz tą dziewuchę-ryknęła postać. Lolka odrzuciła głowę do tyłu i uniosła się w powietrze, a z jej oczu, uszu i nosa błysnęło oślepiające światło, a potem dziewczyna padła na ziemię i zmieniła się w człowieko-kota.
-Nie, nie! To ja, Riki! TWOJA KUMPELKA! - ale Lola nie zatrzymywała się. Wyciągnęła pazury, i, rządna krwi, wbiła je w przyjaciółkę. Widząc padającą Riki, opanowała się i wróciła do postaci. Zakapturzona istota ściągnęła kapuzę, pod którą skrywała się twarz zaorana bliznami i szramami. Zaskoczona kobieta zauważyła, że Kotołak skacze na nią... Za późno. Szramka osunęła się na ziemię. Lola popatrzyła na zwłoki przyjaciółki i kobiety. Zrozumiała, co zrobiła. Wbiła sobie pazury w oczy, a zębami gryzła swoje ciało. Po 5 minutach kaleczenia siebie, Kotołaczka również runęła na trawę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz